Netflix and chill
Niewątpliwie ciężko jest stworzyć dobry serial, z fabułą która nas wręcz pożre. Z postaciami, z którymi się utożsamimy i będziemy przeżywać wszystkie blaski i cienie. Jeśli chodzi o mnie to zawsze wolę obejrzeć serial niż film. Są tak jakby bardziej angażujące emocjonalnie. Dzisiaj, kontynuując serię jesiennych ulubieńców (chociaż przez mój uraz kręgosłupa, post pojawia się zimą 😔) polecę wam seriale o których ciężko zapomnieć. Warto zaznaczyć że nie jest to ranking i kolejność jest bez znaczenia. Gambit królowej Czyli po prostu hit ostatnich miesięcy na netflixie i serial po prostu genialny! Jest ekranizacją książki o tym samym tytule autorstwa Waltera Tavisa.Przedstawia on historię Beth Harmon która wychowywała się w domu dziecka przez prawdopodobnie samobójstwo matki. Beth w wieku ośmiu lat uzależnia się od zielonych tabletek którymi faszerowano tam dzieci, dzięki czemu personel miał spokój i ciszę. Nie jest to jednak jedyna rzecz od której się uzależnia... Ania, nie Anna Racz...


